Zajęcia w Instytucie Archeologii UMK
Dodane przez admin dnia Luty 04 2019 08:27:44
autor: Ryszard Imiela

Trzy ostatnie spotkania koła historycznego klas młodszych naszej szkoły dotyczyły zagadnień związanych z problemem zooarcheologii, archeologii Pomorza Nadwiślańskiego i archeologii podwodnej.
Zooarcheologia to dział nauki zajmujący się badaniami mikro- i makroszczątków zwierzęcych z osiedli prahistorycznych, średniowiecznych i nowożytnych; relacjami pomiędzy człowiekiem a światem zwierząt; zmianami zachodzącymi w środowisku przyrodniczym na skutek aktywności gospodarczej człowieka jak też znaczeniem zwierząt w gospodarce surowcowo-żywnościowej oraz w magii i obrzędach religijnych.
Treść rozszerzona
Mogliśmy dowiedzieć się w jaki sposób zmiany w klimacie Europy, rozwój rolnictwa charakterystyczny dla osiadłego trybu życia ludzi, wpłynął na udomowienie zwierząt, a nawet na ich zmiany w wyglądzie i wielkości. Przykładem są zmiany w układzie i wielkości kości odkrytych szczątków zwierząt. Mogliśmy na własne oczy zobaczyć kości zwierząt domowych i dzikich. Szczególnie duże wrażenie wzbudziły szczątki prehistorycznego tura.
Prowadzący omówili także zagadnienia z dziedziny konserwacji i analizy opisowej znalezisk, które często miały znaczenie magiczno – religijne. Potwierdzały one bliskie związki człowieka z naturą i wielki dla niej szacunek. Mogą te relacje być do pewnego stopnia wzorem dla współczesnych w czasach, kiedy podporządkowaliśmy sobie w dużej mierze środowisko w jakim żyjemy.
W spotkaniu dotyczącym prac wykopaliskowych na terenie Pomorza Pan dr Ryszard Kazimierczak przedstawił nam rezultaty odkryć w miejscowościach terytorialnie nam bardzo bliskich tj. Gzinie, Czerwnie, Elgiszewie, Starogródzie Chełmińskim, a przede wszystkim leżacym blisko Chełmży – Grodnie.
Zapoznał nas z elementami tafonomii jako nauki o pośmiertnych zmianach zachodzących w szczątkach organicznych.
Zdjęcia lotnicze okolic naszego miasta wskazały na brzegu Jeziora Grodzieńskiego regularny kolisty kształt półwyspu. Dawały one podejrzenie, że nie jest on wytworem naturalnym, ale może pochodzić z celowej ingerencji człowieka. Badania powierzchniowe prowadzone w roku 1979 na tym obszarze, udowodniły podejrzenia. W następnych latach okazało się, że obecny okrągły półwysep był w epoce zelaza wyspą. Wartość naukowa tego stanowiska jest porównywalna z tym, co znajdujemy w Biskupinie. Osada pochodzi z tego samego okresu, więc ok. 2500 tys. lat temu. Częściowe odkrywki ukazują fragmenty dobrze zachowanej palisady, resztek mostu, gdyż osada była wtedy podobnie jak ta w Biskupinie – wyspą i domostw na podobę tych w znanym nam wszystkim Biskupinie. Sensacją może być to, że znaleziono tu szklane paciorki pochodzące aż z Egiptu.
Odkryciami archeologów wspólcześnie zainteresować próbowano władze lokalne i Dyrekcję Lasów Państwowych. Urząd Gminy w Chełmży zasponsorował wizualizację miejsca. Niestety brak funduszy jak na razie, stoi na przeszkodzie rekonstrukcji. Ograniczono się do zabezpieczenia miejsca i jego oznakowania. Miejmy na uwadze jednak to, że nie tylko Biskupin … .
Na koniec naszej relacji wspomnieć należy, o stosunkowo nowej w Polsce dziedzinie archeologii, jaką jest archeologia podwodna. Ośrodek toruński jest w Polsce najbardziej w tej dziedzinie zaawansowany. Prowadzący omówił nam techniki tej dziedziny, a następnie zaprezentował nam efekty odkryć z Jeziora Lednickiego- miejsca związanego z początkiem państwowości polskiej. Omówił także dwie wyprawy archeologów toruńskich w Andy, do Peru i Gwatemali, gdzie eksplorowali dna jezior wysokogórskich obfitujących w znaleziska cywilizacji Majów i Inków.